niedziela, 31 maja 2015

Mleczko prostujące włosy MARION- recenzja

Dzisiaj recenzja mojego bodaj ulubionego produktu do włosów, a jest to produkt polskiej, fantastycznej firmy Marion- zapraszam!


Opis producenta:
Mleczko prostujące stworzone specjalnie do prostowania włosów prostownicą lub suszarką do włosów i szczotką. Doskonale rozprowadza się na włosach, ujarzmia niesforne kosmyki, długotrwale zapobiega puszeniu się włosów, nadaje jedwabistą gładkość.

Opakowanie:
Proste, dość solidne, o pojemności 120 ml, zamyka się na klik, więc spokojnie można wrzucić do kosmetyczki bez obaw, że mleczko w nim zamknięte zaleje wszystko wokół. Dziurka pod klapką ma idealną wielkość, dzięki czemu łatwo dozować produkt mimo braku pompki.

Konsystencja, zapach: 
Konsystencja typowego mleczka- plasuje się między balsamem a kosmetykiem w płynie. Bardzo ładnie pachnie, zapach jest leciutko wyczuwalny w ciągu dnia.


Działanie:

Polubiłam to mleczko bardzo, bo jak żaden inny kosmetyk ujarzmia moje włosy, które mają okropną tendencję do puszenia się- same z siebie i pod wpływem minimalnej nawet wilgoci. Nie używałam go nigdy prostując włosy na szczotce- z reguły nie suszę włosów suszarką. Natomiast prostowanie włosów prostownicą stało się przyjemne- prostownica sumie po kosmykach, a efekt prostowania jest utrwalony. Używam zazwyczaj na mokre włosy, ale na suchych również się sprawdza. Zaletą jest dla mnie fakt, że nie obciąża włosów. Widzę też znaczącą różnicę między stanem końcówek przy mleczka oraz przy jego braku- zdecydowanie na plus!


Wydajność:

Bardzo wydajny, używałam kilkanaście razy i zużyłam jakąś 1/4 opakowania.


Cena, dostępność:

Cena waha się w granicach 6-8 zł. Kosmetyk zdecydowanie warty jest swojej ceny. Produkty firmy Marion znajdziecie m.in. w drogeriach Natura.

Skład dla zainteresowanych:



Ten produkt to mój KWC w dziedzinie kosmetyków używanych do prostowania włosów! A Wy macie swoich ulubieńców? :)

Pozdrawiam, Ola ;)

4 komentarze :

  1. nie miałam.. jakoś nie wierzę takim produktom :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. może skuteczność nie jest 100% ale ..... jakoś spokojniejsze sumienie gdy się 230 st przykłada na włosy :)

      Usuń
  2. Przez całe lata prostowałam włosy, ale w końcu postanowiłam polubić kręcone. :-) Dobrze im to zrobiło. :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja na chwilę obecną prostuję włosy sporadycznie, zazwyczaj wtedy, kiedy kładę się spać z mokrymi włosami i budzę się z bliżej nieokreślonym wiechciem na głowie :D
      Ale na przełomie gimnazjum i liceum prostowałam włosy namiętnie, nawet kilka razy dziennie, każdy włosek musiał być prościuteńki i chyba nie muszę tłumaczyć, jak wyglądały moje włosy po roku takiego postępowania -.-

      Usuń

Podziel się z nami swoim zdaniem na ten temat! :)

Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka