wtorek, 4 sierpnia 2015

6 ulubieńców za +/- 10 złotych! :)

Dzisiaj postanowiłam podzielić się z Wami moimi perełkami- część zdobyła moje serce już dawno i mam za sobą kilka opakowań, część to całkiem niedawne odkrycia, które na pewno zagoszczą u mnie na dłużej. Zapraszam!
1. Matujący fluid korygujący Celia NUDE

Kosmetyk, którego zużyłam właśnie trzecią tubkę i nie zamierzam na tym poprzestać! :)
Świetne krycie, długotrwały mat, cena jak za tą jakość śmiesznie niska- ok. 9-10zł w zależności od drogerii. Jedyną wadą tego fluidu jest jego słaba dostępność- w mojej rodzinnej miejscowości nie ma go w żadnej drogerii! Z tego powodu z zakupem kolejnej tubki muszę wstrzymać się niestety do powrotu do Krakowa. Więcej o tym kosmetyku możecie przeczytać tutaj.

2. Rozświetlacz Gold highlighter Lovely
To jest pierwszy rozświetlacz w mojej kosmetyczce, i  podbił moje serce bez reszty. Piękny odcień, nie osypuje się, nie znika z twarzy, daje przepiękną taflę, która nadaje skórze zdrowego blasku i świetnie podkreśla opaleniznę. Przy tym ogromie zalet ma jeszcze jedną- cenę, wynoszącą 8,99! Nakładam go palcem, ponieważ tak uzyskuję najbardziej naturalny efekt- i gotowe! Rozświetlacz to idealne wykończenie makijażu, a dowiedziałam się o tym dopiero niedawno :)

3. Lakiery do paznokci COLOR EXPERT Golden Rose

Zarówno ja, jak i Natalia posiadamy w swojej kolekcji po kilka lakierów Golden Rose z serii COLOR EXPERT i jesteśmy bardzo zadowolone! Większość kolorów bardzo dobrze kryje już przy pierwszej warstwie a druga jest często jedynie formalnością dla ukrycia niedociągnięć. Mnóstwo kolorów do wyboru jest ogromną zaletą, warto też wspomnieć o szerokim pędzelku, który bardzo lubimy. Cena to 5,90 zł. Na zdjęciu odpowiednio kolory: 67, 55, 51 oraz 16.

4. Matowa pomadka Golden Rose VELVET MATTE
Matowe pomadki Golden Rose są na tyle znane w blogosferze, że nie trzeba ich chyba przedstawiać. To chyba moje ulubione matowe pomadki- dobrze napigmentowane, naprawdę matowe, a przy tym nie wysuszają moich ust na wiór :). W swoich zbiorach posiadam dwa kolory: numer 12 widoczny na zdjęciu oraz numer 4, którego chwilowo nie potrafię znaleźć, ale jestem pewna, że wkrótce dołączą do nich kolejne, jeden już nawet mam na oku ;) Koszt to 11,90 zł.

5. Serum proteinowe modelujące biust Ziaja MULTIMODELING
Przyznam, że często jestem sceptycznie nastawiona w stosunku do obietnic producentów, zwłaszcza, jeśli w grę wchodzą kosmetyki modelujące. To serum również kupiłam bardziej dla nawilżenia mojej bardzo wrażliwej i podatnej na wszelkiej maści ropne (i nie tylko) wypryski skóry dekoltu i biustu. Ze zdziwieniem stwierdzam, że na mnie serum działa bardzo dobrze- skóra jest naprawdę jędrna, sprężysta, napięcie skóry jest dobrze odczuwalne. Chętnie sięgnę po kolejną tubkę tego kosmetyku, dostępnego w sklepach firmowych za ok. 8 zł.

6. Żel stylizujący Eyebrow Stylist WIBO

Świeżo po zakupie, po pierwszym użyciu, myślałam, że się nie polubimy. Jakże się myliłam! Moje brwi z natury są dość jasne i rzadkie, dlatego lubię je podkreślać. Po wypracowaniu sobie własnego sposobu aplikacji produktu nie wyobrażam sobie bez niego mojego codziennego makijażu. Opakowanie produktu, który wystarcza mi na dobre pół roku stosowania kosztuje 9,50 zł.

A Wy, bez czego nie możecie się kosmetycznie obyć? :)

Pozdrawiam, Ola :)

1 komentarz :

Podziel się z nami swoim zdaniem na ten temat! :)

Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka