piątek, 22 kwietnia 2016

Wibo eyebrow shaping kit- recenzja.

Dzisiaj zapraszam Was na recenzję cieni do podkreślania brwi Wibo, których używam codziennie już od jakiegoś czasu. Czy zostały moim nowym ulubieńcem? Zobaczcie!
Jako że jestem posiadaczką lichych brwi- w dodatku jasnych- jestem zmuszona sięgać po wspomagacze. Do tej pory moim ulubieńcem w tej dziedzinie był żel stylizujący Wibo. Jednak kiedy zobaczyłam nowy produkt do stylizacji brwi w szafie Wibo, postanowiłam spróbować. Wybrałam zestaw nr 2, czyli ciemniejszy z dwóch dostępnych. 
Cienie zapakowane są w całkiem solidne, plastikowe opakowanie. W zestawie dostajemy przyzwoity pędzelek, za którym nie przepadam, bo jednak manewruje się nim dużo gorzej niż pędzlem na długim trzonku, ale w czasie wyjazdu, czy w innej awaryjnej sytuacji na pewno się sprawdzi. Drugą rzeczą jest malutka pęseta, ostra i dobrze chwytająca włoski. Całość naprawdę pozwala zadbać o każdy aspekt brwi, wrzucamy do kosmetyczki i już, nie trzeba nic więcej pakować! :D
Cienie maja bardzo ładne kolory- do dyspozycji mamy bardziej chłodny odcień, którego częściej używam, oraz odcień cieplejszy. Konsystencja jest świetna- cienie są jedwabiste, nic się nie osypuje. Makijaż trzyma się cały dzień bez konieczności wprowadzania poprawek. Tego kosmetyku używam już od jakiegoś czasu, a nie widzę specjalnego ubytku- myślę, że wydajność mnie nie zawiedzie. Za cienie zapłaciłam ok.15 zł- myślę że są warte tej ceny. Jedyne zastrzeżenie jakie mam to to, że mam wrażenie, że chłodny odcień pod wpływem ciepła skóry lekko się ociepla- ale może to kwestia światła? Będę jeszcze obserwować tę kwestię :)
Podsumowując- bardzo polubiłam ten zestaw i chętnie po niego sięgam podczas wykonywania makijażu. A Wy macie swoich brwiowych ulubieńców? ;)

Pozdrawiam, Ola

Copyright © Szablon wykonany przez Blonparia