niedziela, 8 maja 2016

"3 steps to perfect face" paletka do konturowania Wibo- recenzja!

Odkąd w moim codziennym makijażu pojawił się bronzer, jakoś nie wyobrażam sobie już makijażu bez niego. Ostatnio mój ulubieniec w tej dziedzinie- puder brązujący Bell- zaczął sięgać dna, a ja, korzystając z osławionej promocji w Rossmannie, postanowiłam wypróbować paletkę Wibo. Mieści ona bronzer, rozświetlacz i róż w ładnym, czarnym, kompaktowym pudełku z lusterkiem.Czy paleta została moim ulubieńcem? Przeczytajcie recenzję! :)


Paletka przy zakupie zamknięta jest w zaklejony kartonik, dlatego szansa, że wcześniej wpadła ona w rączki macacza jest niewielka. Sama paletka wykonana jest z dość solidnego, czarnego plastiku, w środku ma spore, dobrej jakości lusterko- piszę o tym, bo niektóry producenci do swoich kosmetyków dodają pseudolusterko z plastiku, które do niczego się nie nadaje- tu ten problem nie występuje. Po prawie dwóch tygodniach stosowania mam do paletki jako takiej tylko jedno zastrzeżenie- dość mocno się rysuje, co możecie dostrzec na zdjęciu poniżej.
Pierwsza sprawa, na która zwróciłam uwagę, jeśli chodzi o zawartość paletki, to zapach. Pachnie mydlanie, pudrowo, zdecydowanie uprzyjemnia mi to jej stosowanie, choć zapach nie utrzymuje się na skórze. Zaczynając od lewej- bronzer jest przyjemnie jasny, a przy tym dobrze napigmentowany, trwały- zaaplikowany rano, widoczny jest na twarzy do wieczora. Na środku rozświetlacz- ma bardzo ładny kolor, nie ma w nim drobinek brokatu, i nie jest to Diamond Illuminator- jest bardziej złoty, przypomina rozświetlacz Lovely w wersji Gold. Również utrzymuje się cały dzień bez żadnego problemu. Ostatni jest róż- przepiękny kolor, mocno napigmentowany, ze złotym shimmerem. Daje śliczny efekt na policzkach i bardzo go polubiłam, choć zawsze wolałam matowe róże. Nieco gorzej mam wrażenie jest z jego trwałością w porównaniu z bronzerem i rozświetlaczem, ale można mu to wybaczyć.
Paletka zawiera 10 g produktu i moim zdaniem jest idealną opcją i na co dzień, i na wyjazdy. Jej regularna cena to ok. 20 zł i myślę, że paletka jest tej ceny warta.
Miałyście tę paletkę? Lubicie ją? Ja na pewno kupię ją ponownie! :)

Pozdrawiam, Ola

5 komentarzy :

  1. Ahhh jakie cudne kolorki ma ta paletka!

    Zapraszam http://ispossiblee.blogspot.com Odpowiadam na każdą obserwacje i propozycje wejść w linki :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Na następnej promocji Rossmanna chyba się zaopatrzę! Na tej mi się nie udało jej dorwać!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Koniecznie, bo to super fajna sprawa! :)

      Usuń
  3. Paleta fajna, tania. Trochę się osypuje. Brazera używam jako cień do powiek, bo mam dość szczupła twarz i po potrzebuje modelowania, na upartego czoło,rozświetlacz mi się bynajmniej wydawał srebrny/bialy co daje efekt mokrej skóry, roz jest przepiękny, chociaż też używam jako cień do powiek, na policzkach bynajmniej u mnie mi się średnio widzi. Ogólnie jestem na tak. Teraz czekam aż wyjdzie ciemniejszy wersja do opalonej buzi

    OdpowiedzUsuń
  4. Od dawna miałam na nią ochotę, ale przy każdej promocji od razu była wykupiona. Na szczęście udało mi się ją wygrać w konkursie i mam okazję od kilku dni testować. Na razie jestem zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń

Podziel się z nami swoim zdaniem na ten temat! :)

Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka