sobota, 6 sierpnia 2016

Opróżniamy nasze kosmetyczki- czyli co zawiera moja wakacyjna kosmetyczka? :)

Niedawno postanowiłyśmy dołączyć do akcji "Opróżniamy nasze kosmetyczki!" organizowanym przez portal Trusted Cosmetics. Wyzwanie polega na dodawaniu jednego tygodniowo posta na zadany wcześniej temat- szczegóły wyzwania i rozpiskę tematów znajdziecie klikając w banerek akcji po prawej stronie :) Pomyślałyśmy, że to świetna zabawa, a inspiracji na tematy notek nigdy za wiele. Zaczynamy! :)
Temat pierwszej notki to "Co zawiera Twoja kosmetyczka?". Długo zastanawiałyśmy się jak ugryźć ten temat, ponieważ każda z nas posiada pokaźny (delikatnie mówiąc :D) zbiór kosmetyków, a jesteśmy dwie. Opisanie tego wszystkiego w jednej notce prawdopodobnie pozwoliłoby Wam czytać ją porcjami do późnej starości, więc uznałyśmy, że pokażę Wam moją kosmetyczkę, która pojechała ze mną na tygodniowe wakacje. Niektóre z Was może przerazić jej rozmiar (mina mojego taty była bezcenna :D), ale jechałam na wakacje do rodziny autem, więc nie musiałam się specjalnie ograniczać, a wiedziałam, że szykuje się impreza, więc wzięłam więcej kolorówki niż zazwyczaj biorę na wakacje.

Moja kosmetyczka to kuferek z Semi Line. Uwielbiam ją za jej pojemność i liczbę przegródek, wszystko można ładnie posegregować i tak też dojedzie na miejsce. 

1. Pielęgnacja

Odżywcza maseczka peeling do twarzy Vianek
Jeszcze chyba nigdy nie miałam maseczki, z której byłabym równie zadowolona! Skóra po jej użyciu jest mięciutka, nawilżona i ukojona- nie mogłabym się z nią rozstać na tydzień. Bardzo dobry, naturalny skład i niewysoka cena maseczki produkowanej przez Sylveco sprawiła, że szybciutko stała się ona moim ulubieńcem. Preczytacie o niej już wkrótce w osobnej notce, bo jest to produkt wart szerszego opisania.

Krem-maska do skóry wokół oczu Ziaja PRO
Testuję od ponad miesiąca ten krem i widzę niewielką poprawę w napięciu skóry wokół oczu, ale wiem, że kluczem do działania takich kosmetyków jest systematyczność stosowania. Krem musiał więc znaleźć się w wyjazdowej kosmetyczce, bo na wakacje od pielęgnacji skóry wokół oczu niestety nie mogę sobie pozwolić ;)

Krem do twarzy na dzień Biolaven
Krem stosuję dopiero od niecałych dwóch tygodni, więc mogę o nim powiedzieć jedynie tyle, że ma dobry, naturalny skład, szybko się wchłania i jest bardzo dobrą bazą pod makijaż. Nie zauważyłam też wysypu niedoskonałości, więc chyba się polubimy.

Krem regenerujący do cery trądzikowej na noc Bioliq
Na wyjeździe w zakresie pielęgnacji skóry na noc postawiłam właśnie na ten krem- już niestety go wykańczam, ale na pewno kupię kolejne opakowanie, ponieważ naprawdę regeneruje moją skórę. Dodam, że krem ten wcześniej należał do Natalii i pewnie pojawi się jego recenzja w serii Double test, bo mamy ciekawe spostrzeżenia.

Próbki kremu Sebiaclear active SVR
W dni, kiedy nie wychodziłam z domu stawiałam na ten krem- ładnie koi wypryski, zwęża pory i zapobiega powstawanie zaskórników. Chyba zaopatrzę się w pełnowymiarowe opakowanie.

Oczyszczający żel do skóry tłustej i wrażliwej Effaclar
Bardzo lubię ten żel, dobrze myje i odświeża skórę, a przy tym jej nie podrażnia- właśnie tego oczekuję od żelu do mycia twarzy. Wiele osób narzeka, że przesusza skórę, ale ja nie zauważyłam takiego działania. Mimo dość wysokiej ceny jest to też kosmetyk bardzo wydajny- sprzyja temu bardzo mały otwór w tubce, dzięki czemu można wydobyć dokładnie taką ilość żelu, jakiej się potrzebuje.

2. Twarz

Podkład Revlon Colorstay 150 buff
Tego podkładu chyba nie trzeba nikomu przedstawiać- mój must have jeśli chodzi o podkłądy. Jest niezawodny i dlatego to właśnie on znalazł się w mojej wyjazdowej kosmetyczce.

Puder Fixing Powder Wibo
Jak widać opakowanie nie jest jego najmocniejszą stroną, ale poza tym nie mam zarzutów- drobno zmielony, bardzo wydajny, długo utrzymuje makijaż- właśnie tego potrzebowałam!

Paletka do konturowania 3 steps to perfect face Wibo
Od czasu notki poświęconej tej paletce (klik!) nic się nie zmieniło- pozostaję jej wierna,a kompakt świetnie sprawdził się na wyjeździe.

Rozświetlacz Diamond Illuminator Wibo
Mimo, że w paletce Wibo jest rozświetlacz, to wzięłam ze sobą drugi, który ma zupełnie inny odcień i bardziej pasuje moim zdaniem do rozświetlania obszaru pod łukiem brwiowym, łuku Kupidyna i kącików oczu.

Korektor Lasting Finish Rimmel
Polubiłam ten korektor za jasny odcień i dobrą trwałość, stosuję go na niedoskonałości i sprawdza się całkiem dobrze.

3. Oczy

Eyebrow shaping kit Wibo
O paletce dwóch cieni do brwi możecie przeczytać tutaj. Bardzo lubię ten duet i nie mogło go zabraknąć w kosmetyczce.

Cień w kremi Color Tatoo 40- Permanent Taupe
Cień bardzo fajnie sprawdza się zarówno do podkreślania brwi i jako baza pod makijaż oczu.

Brows Gel Creator Lovely
Mam jaśniejszą wersję z dwóch dostępnych w szafie Lovely. Solo nie zdaje egzaminu, ale stosowany na podkreślone wcześniej cieniem brwi ładnie je ujarzmia i nadaje im naturalniejszy wygląd, brwi nie są takie płaski, włoski są bardziej widoczne.

Paletka Makeup Rewolution Flawless Matte
Uwielbiam tę paletkę i musiałam zabrać ją na wyjazd! Cienie są super napigmentowane, długo się utrzymują i wszystkie są matowe- czego chcieć więcej? :) W najbliższym czasie poświęcę im osobną notkę.

Tusz Lash Plumping Mascara Yves Rocher
Tusz czekał w zapasach na swoją kolej i okazało się, że to naprawdę godny polecenia kosmetyk. Zaczęłam używać go na wyjeździe, więc nie wiem, jak będzie się zachowywał z upływam czasu, ale na chwilę obecną bardzo go lubię- jest mocno czarny, nie skleja rzęs i nie osypuje się.

4. Usta

Kredka do ust Eveline 12 Pink
Kredka bardzo długo się utrzymuje i nie przesusza ust, ma bardzo ładny, różowy odcień.

Kredki do ust Wibo nr 2 i 3
Długo się utrzymują i mają mocno matowe wykończenie.

Kredka do ust Miss Sporty 010 Toffee
Mój ulubiony nudziak wśród kredek do ust, jej dodatkową zaletą jest wykręcany sztyft. Niestety szybko się kończy, ale kupuję kolejne opakowania.

Pomadka w płynie Golden Rose nr 11
Moja ulubiona matowa pomadka w płynie- daje super matowe wykończenie, a przy tym bardzo komfortowo się nosi- na pewno zaopatrzę się w inne kolory.

Pomadki w płynie Moroccan Dream Bell nr 1 i 3
Są w fazie testów i choć wszyscy je chwalą, mi nie do końca przypadły do gustu, może dlatego, że mam porównanie z Golden Rose. Niedługo ukaże się notka na ich temat.

Pomadka w płynie Extra Lasting Lovely 
Bardzo lubię tę pomadkę, a niestety już mam ją na wykończeniu i nigdzie nie mogę znaleźć kolejnej. Nie jest tak komfortowa w użytkowaniu jak ta Golden Rose, ale równie często i chętnie po nią sięgam.

Pomadka Care & Colour Nude Nivea
Bardzo fajnie nawilża, ale też nadaje subtelny kolor- świetna alternatywa, kiedy usta akurat są przesuszone, ale chcę nadać im chociaż lekki kolor.

Pomadka Intensiv Isana
Bardzo fajna, tania pomadka nawilżająca. Stosuję ją codziennie przed pójściem spać i za dnia, kiedy nie mam nic na ustach, a czuję mocne spierzchnięcie.

5. Akcesoria

Wszystko wymaga prania, ale sfotografowałam to od razu po powrocie z wakacji. Na zdjęciu gąbeczka konjac, której poświęcona była ostatnia notka (klik!), a z którą się nie rozstaję, gąbeczka do nakładania podkładu, chińskie pędzelki, którymi maluję brwi, powieki i nakładam korektor, pęseta i pędzel do pudru z Makeup Revolution, który świetnie sprawdza się też do konturowania twarzy i nakładania rozświetlacza.

6. Inne

Inne rzeczy, które musiały się znaleźć w kosmetyczce to oczywiście Tangle Teezer, suchy szampon Batiste, który świetnie się sprawdza w awaryjnych sytuacjach, mój ulubiny antyperspirant Rexona, perfumy Guess Guess, maszynka do golenia i szczoteczka do zębów.

No i dobrnęłam do końca! :)
Wszystkie kosmetyki, które zabrałam przydały mi się na wyjeździe, brałam ze soba raczej rzeczy sprawdzone, albo takie, co do których przypuszczałam, że mogą być okej, i się nie zawiodłam.
Ciekawa jestem, bez czego Wy nie umiecie się obyć na wakacjach! :) Bierzecie udział w wyzwaniu?
Pozdrawiam, Ola

8 komentarzy :

  1. Ja mam tę pomadkę Nivea w odcieniu Rose i uwielbiam ją :-) też biorę udział w wyzwaniu!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na pewno skuszę się na odcień Rose, jak tylko przerzedzę mój zapas pomadek ochronnych :)
      Pędzę przeczytać Twój post!

      Usuń
  2. Rzeczy i kosmetyczka super :D

    Zapraszam http://ispossiblee.blogspot.com Odpowiadam na każdą obserwacje i propozycje wejść w linki :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Z Twoich rzeczy znam tą gąbeczkę do makijażu, TT i suchy szampon Batiste :) Też biorę udział w tym wyzwaniu, a u Was czekam na dalsze wpisy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pędzę więc na Twojego bloga, bo wygląda na to, że nasze kosmetyczki bardzo się od siebie różnią, jestem ciekawa Twojej ;)

      Usuń
  4. Ja za tydzień jadę na 9 dniowe wakacje i najchętniej zabrałabym wszystkie kosmetyki, ale muszę wybrać te najbardziej potrzebne... to będzie arcytrudny wybór. Jednak dzięki tego typu postom, będę rozważnie wybierać, co wziąć. Jeśli chodzi o kosmetyki z tego postu, to mam taką samą paletkę z Makeup Revolution i jest ona moją największą perełką! <3 Uwielbiam ją, te cienie się świetnie trzymają i na dodatek są matowe! :) Mam także dwie pomadki Moroccan Dream z Bell i są moimi ulubienicami wśród pomadek! Post świetny!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ach, te trudne dylematy! :) Paletka z MUR jest świetna, też ją uwielbiam ;)
      I dziękuję za miłe słowa;)

      Usuń

Podziel się z nami swoim zdaniem na ten temat! :)

Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka