sobota, 20 sierpnia 2016

Opróżniamy nasze kosmetyczki- czyli moje kosmetyki do makijażu !:)

Makijaż najlepszym przyjacielem kobiety? Zaraz po diamentach które wiodą prym jak mawiała Marilyn ;) dziś kolejny post z serii opróżniamy nasze kosmetyczki zorganizowany przez Trusted Cosmetics. A więc zaczynamy!


W tym poście nie pokażę Wam moich wszystkich kosmetyków do makijażu- to po prostu nie możliwe:) Wymienię za o te, które uważam za naprawdę godne Waszej uwagi, postaram się streścić :)

Pamiętajcie że podstawą pięknego makijażu jest prawidłowa pielęgnacja, Link do posta o pielęgnacji znajdziecie tutaj.

Podkład
Makijaż rozpoczynam od nałożenia podkładu. Nie stosuję bazy pod makijaż, bo nie czuje takiej potrzeby ale nie wykluczam że zacznę:) Posiadam kilka podkładów które dostosowuje do stanu cery i wymagań makijażowych danego dnia- czy moja buzia to pole bitwy, wulkany i inne twory. Aktualnie najczęściej używam: Revlon ColorStay 150 Buff - jest to odcień z małą ilością różowych tonów które w moim przypadku bardzo podkreślają zaczerwienienia na buzi, blizny potrądzikowe i inne. Kiedyś oglądając ten podkład w drogerii Rossmann myślałam że nie pozwolę sobie na podkład za 69,90. Wiedzcie że jest to mocno przesadzona cena- w drogeriach internetowych kupicie go ok. 30 zł. To duża różnica. Mój przeznaczony jest do skóry suchej i normalnej. Uważam że ta wersja lepiej się sprawdza. Ten podkład ma dość mocne krycie dlatego nie nakładam go zbyt dużo.
Często na całą twarz nakładam fluid kryjąco- matujący z Bell z serii Hypoallergenic. Jest on lżejszy i idealnie nadaje się na te lepsze dni. Szczegółowa recenzje znajdziecie tutaj ;)
W swojej kolekcje podkładów które mogę z czystym sercem polecić niezmiennie miejsce zajmuje Fluid kryjąco -matujący z Celii o którym pisałyśmy na samym początku blogowania i myślę poważnie nad "refreshingiem" tego posta bo to naprawdę dobry i godny polecenia produkt- przeczytaj koniecznie tu!
Jest też znany podkład Maybelline Wake Me Up u mnie w kolorze Ivory 100. Mam go w wersji testerów. Dlaczego? Są dwa najważniejsze powody - pierwszy to ekonomiczny - kupiłam dwa opakowania po 15 ml- pełnowymiarowy produkt kosztuje ok 50 zł,  ja zapłaciłam za testery po 4,99 co daje mi 10 zł za 30 ml. I mam już na następne kosmetyki ;) Drugą zaletą kupna takich miniaturek jest to, że szybciej zużyjecie mniejsza pojemność zwłaszcza jeżeli nie jest to wasz codzienny podkład, nie leci wam data ważności na całym produkcie, jest to po prostu bardziej opłacalne. Testery kupiłam na Kosmetykach z Ameryki. Na wyjątkowo dobre dni mojej cery pozwalam sobie nałożyć tylko podkład od Manhattan easy match.  Jest to lekki, rzadki podkład. Jest bardzo jasny dlatego jest idealny na wiosnę, zimę. Po podkładzie przychodzi pora na wyrównanie kolorytu pod oczami- w tym celu stosuję korektor z Bell Hypoaallergenic w najjaśniejszym odcieniu. Nie ma zbyt mocnego krycia, jest dość wodnisty ale na obecną chwilę  nie potrzebuję nic cięższego.

Brwi
Następnie przechodzę do brwi- tu posiadam paletkę z Biedronki- BeBeauty. Zawiera cień i brązowy wosk- wcześniej zestaw należał do  Oli, ale miał dziwnie rudawe ony, dlaego o ja go przejęłam:) Pasuje do włosów :)

Oczy
Jeśli zamierzam użyć cieni, najpierw nakładam bazę z Wibo - niestety nie mam jej na zdjęiach. Moją must have paletką jest Make Up Revolution Iconic Pro 1. Kocham ją :) złapała sobie wraz z paletką Oli przydomek "świętej" palety:) Oczka w naszych głowach:)
Moje ulubione eyelinery to Eveline Celebrities- z pędzielkiem. Wierzcie mi, że od kiedy zaczęłam zabawę z kreskami, odtąd szukałam idealnego eyelinera dla siebie. Te są naprawdę godne polecenia- mam czarny i brązowy.
Tusz?- osławiony żółty z Lovely, tu chyba nie muszę nic dodawać, mam też swój Lash Accelerator o którym przeczytacie tutaj.

Konturowanie- wykończenie
Czasem skuszę się na konurowanie- w tym celu używam brąera z Bell Hypoallergenic. Bardzo go lubię ponieważ ma piękny chłodny odcień brązu, nie za ciemny, dobrze się blenduje , a przede wszyskim jes w pełni matowy. Dla mnie to rozświetlacz ma być błyszczący- i właśnie dlatego mam ten z Wibo- Diamond Iluminator. Pięknie błyszczący, wcześniej oczywiście używałam tego z Lovely w wersji Gold, aczkolwiek te które miały wiedzą jak bardzo delikatny on jest- nie nadaje się do podróżowania niestety... Różu raczej nie używam, bo podkreśla mi to zaczerwienia na policzkach:(
Puder- niezmiennie Wibo Fixing Powder- już na wykończeniu- na pewno kupię następny słoiczek !


Przybory
Bez nich nie wykonamy porządnego  ładnego makijażu!:)
Ja mam u swojego Ukochanego Hakuro H54- wysłużony jest już, właśnie zauważyłąm że lnieje i nieuchronnie zmierza ku końcowi, ale na pewno kupię go znowu! Mam tu kilka małych pędzelków do cieni- nie lubię pacynek, no i wiadomo puchaty pędzelek do blendowania cieni z nieznanej firmy ale naprawdę porównywalny z Hakuro. I osławiona w internecie gąbeczka z H&M Precision Sponge. Ja także ją polecam, bardzo rośnie pod wpływem wody, jest baaardzo miękka i nie długo pojawi się na jej temat notka:)
z ciekawostek- do rozświetlacza używam pędzelka, który miałam w zestawie do zdobienia paznokci. Wg mnie nadaje się do tego idealnie, bo jest puchaty, ładnie rozkłada produkt a przy tym jest precyzyjny. o takie moja małe odkrycie:) Polecam spróbować!

I tak dobrnęłyśmy  do końca. Mam nadzieję że czymś Was zainspirowałam, jeśli macie jakieś zdanie na temat tych produktów  lub pytania-  śmiało:D

Pozdrawiam Was serdecznie i lecę czytać Wasze notki z wyzwania :)
Natalia

11 komentarzy :

  1. O, widzę mój ulubiony tusz do rzęs, żółty z Lovely :) A ja bym z chęcią zobaczyła resztę kosmetyków ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hmmm, powiem Ci że dałaś mi pomysł na jedną z kolejnych notek:) może zrobimy serię kora pokaże nasze wszystkie absolutnie kosmetyki do makijażu...?:) Teraz jestem na wakacjach ale od września myślę że można otworzyć te przepastne półeczki i pokazać nasze mazidełka:)

      Usuń
    2. Ja pokazałam już wszystkie swoje kosmetyki do makijażu, ale bardzo chciałabym zobaczyć Twoje przepastne półeczki :D

      Usuń
  2. Ciekawi mnie korektor pod oczy Bell. Akurat szukam czegoś nowego :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli szukasz czegoś lekkiego, nie koniecznie o wielkim kryciu to polecam ;) zresztą nie jest drogi, w razie kiedy by się nie sprawdził nie będzie bardzo szkoda ;)

      Usuń
  3. Ile Ty tego masz ja nigdy nie używałam podkładów czy fluidów :D jakos nie miałam potrzeby

    Zapraszam http://ispossiblee.blogspot.com :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ciągle szukam podkładu idealnego dlatego mam tych podkładów kilka, nie dla tego że tyle ich nakładam ;), chciałabym nie używać, niestety nie mam tyle szczęścia ;) ale spokojnie, wszystko przede mną, dermatolog też ;)

      Usuń
  4. O widze mamy podobne gusta :)
    obserwuje !
    http://gabrysiowetestowaniee.blogspot.com/2016/08/wondershow-volume-mascara-eveline.html

    OdpowiedzUsuń
  5. No proszę, nie wiedziałam, że H&M ma gąbeczkę do makijażu! Ciekawi mnie też puder sypki Wibo, wiele dobrego już o nim czytałam, jednak sama jeszcze nie testowałam ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Rozświetlacz Wibo oraz eyeliner Eveline bardzo lubię :) Za to nie przypadł mi do gustu żółty tusz Lovely.

    OdpowiedzUsuń

Podziel się z nami swoim zdaniem na ten temat! :)

Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka