środa, 24 maja 2017

O tak zwanej (nie)tolerancji

Dziś post absolutnie odbiegający od ogólnej tematyki bloga. Dlaczego na blogu beauty postanowiłam umieścić tekt tego typu? Dlatego że uważam że to istotna sprawa i warta przedyskutowania... Ale po kolei.... Jak to się zaczęło?




Siedzę z dzieckiem, którym się opiekuję (niemowlę z Zespołem Downa) na ławeczce w parku. Wózek skierowany w kierunku dróżki, ze względu na mocne słońce. Z daleka już słyszę miarowe uderzanie kijków do nordic walkingu. Moim oczom ujawniają się dwie kobiety w wieku ok. 55-60 lat, dziarsko maszerujące w naszą stronę. Kiedy były już całkiem blisko, usłyszałam monolog jednej z "pań" ( i tu cytat, zaznaczam CYTAT):


" I po co to z takimi DAŁNAMI 
na spacery wychodzić i ludzi straszyć? 
Toż to powinno w zamkniętych ośrodkach 
siedzieć aż do śmierci a nie po ulicach 
dumnie paradować, 
jakby to się było czym chwalić!"


Zamurowało mnie.
W pierwszym momencie oczywiście , ponieważ zaraz potem język mi wrócił, na nieszczęście tych kobiet ale jednak przez chwilę myślałam że się przesłyszałam.

Gdzie jest ta deklarowana tolerancja o której wszyscy tak mówimy? 
Polska krajem katolickim- gdzie Ci katolicy

Takie słowa świadczą jedynie o tym, jak bardzo ograniczona była ta kobieta. Jak z niczego winnego dziecka postanowiła zrobić sobie obiekt "krytyki".

A za godzinę pójdzie taka babka do kościoła, położy się krzyżem na kościelnej posadzce i będzie skandować "NIE ABORCJI! NIE BADANIOM PRENATALNYM! NIE ANTYKONCEPCJI"
Z jednej strony ochrona życia, a z drugiej? Zamykać w ośrodkach? Czy naprawdę tak powinno to wyglądać?

Refleksje zostawiam Wam. Chętnie poczytam, jakie wy macie zdanie w tej sprawie.

Pozdrawiam,
Natalia

8 komentarzy :

  1. az sie mozna zagotowac... to sa tak zwani ''katole'' co sie chodza modlic, zeby innym bylo gorzej. Niestety to starsze pokolenie jest duzo bardziej zacofane.. ;/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. niestety. szkoda że dotyka to także dzieci niepełnosprawne. Aż przykro słuchać...

      Usuń
  2. Wow, brak słów. Ktoś całe życie poświęca i oddaje z miłości żeby innego człowieka uszczęśliwić a ktoś inny jednym zdaniem może złamać serce. I to bez użycia mózgu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a wydawało by się że żyjemy w społeczeństwie inteligentnym, wykształconym...

      Usuń
  3. Ludzie potrafią być naprawdę bezmyślni.

    OdpowiedzUsuń
  4. Aż nie wiem co napisać...naprawdę są tacy ludzie na świecie? I to starsza kobieta, niby doświadczona życiem. Szok!
    www.sylwiaszewczyk.com

    OdpowiedzUsuń
  5. No dobra - ale skąd założenie, że panie są przeciwnymi aborcji katoliczkami?
    Stereotyp za stereotyp - bo były w wieku, który uważasz za stosowny na takie teorie?
    Ludzie to robią, non stop, a to co przytoczyłaś nie jest nawet ułamkiem syfu jaki widuję prawie codziennie.
    Tolerancja jest tam, gdzie Twoje oburzenie - przy odrobinie szczęścia to Ty zostałabyś pouczona w tej sprawie - żebyś była bardziej tolerancyjna. Wobec tych pań.

    Zresztą przydało by Ci (Wam?) się. Zdarzyło się spotkać panie, które mówią co myślą i było to chamskie.
    W odpowiedzi... robisz dokładnie to samo. Piszesz co myślisz i też jest to chamskie - przypisujesz im rzeczy, których o nich nie wiesz i akceptujesz obraźliwe słowa.
    I to obraźliwe słowa nie w stosunku zachowania w/w pań, a chwytające się zaledwie hipotezy, że panie były przeciwnymi aborcji katoliczkami. I huzia na józia, bez patrzenia czy józio winny czy nie.

    OdpowiedzUsuń
  6. Coś czuję, że bym po takim tekście wybuchła i panie zasuwałyby bez kijków, gdzie pieprz rośnie :P

    OdpowiedzUsuń

Podziel się z nami swoim zdaniem na ten temat! :)

Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka