poniedziałek, 6 listopada 2017

Vis Plantis Herbal Vital Care Żel Micelarny 3w1- recenzja

No hej ! Dawno mnie tu nie było, dlatego uznałam że to dobry moment alby dodać post, który zalega i kurzy się już od jakiegoś czasu. Dziś o żelu micelarnym od Vis Plantis Herbal Vital Care z bławatkiem i panthenolem, zapraszam ;)


Kupiłam, bo zachęcał i ceną ( był na promocji, kosztował coś do 10 zł) a i wydawał mi się ciekawym produktem, w końcu ŻEL i do tego MICELARNY. Poza tym dużo dobrego słyszałam o kosmetykach Vis Plantis- a najbardziej interesowała mnie obecność śluzu ślimaka (wyciągu). No cóż.
Sugerując się informacjami zawartymi na opakowaniu, a konkretnie przykuwających wzrok  PANTHENOLU i Bławatka  które mogą wprowadzać w założenie, że produkt będzie łagodzący.

O nie nie. Z łagodzeniem to nie ma to nic wspólnego. Wręcz przeciwnie. W moim skromnym rankingu kosmetyk zajmuje drugie miejsce w konkurencji pieczenia w oczy. Zacne pierwsze przyznam kwasowi z akumulatora ;p Żelowa konsystencja w przypadku kiedy kosmetyk podrażnia nam oczy akurat jest minusem bo jest go trudno w krótkim czasie usunąć. Poza tym nie domywał dokładnie pozostałości po makijażu.
Niestety, myślałam że kupię wielką butlę- tak mają w swojej ofercie również pojemność ok . 0,7/1l no cóż. Gdyby nie podrażniał, to pewnie polubilibyśmy się na dłużej, niestety ciężko obdarzyć sympatią coś, co wypala ci oczy ;)
Macie jakieś doświadczenia z tym produktem? Czym zmywacie makijaż?
Pozdrawiam,
Natalia

11 komentarzy :

  1. Bardzo fajnie sie prezentuje <3

    Zapraszam http://ispossiblee.blogspot.com/2017/11/miekkosc-weluru.html

    OdpowiedzUsuń
  2. Jej, jak piecze w oczy, to zupełnie nie dla mnie...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dla mnie tym bardziej iz mam przedkuzane rzesy

      Usuń
    2. no niestety, chociaż kto wie, z tym pieczeniem może to kwestia indywidualna?

      Usuń
  3. Płynem micelarnym Evree. Jakoś nie ciągnie mnie do Vis Plantis.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. z Evree mam obecnie olejek do demakijażu i tonik, oba z serii różanej ;)

      Usuń
  4. szkoda, że się nie sprawdził...u mnie obecnie króluje Ziaja - ulga, choć nie zadowala mnie w 100%.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ziaja ogólnie ma bardzo fajne kosmetyki, rzadko kiedy mnie zawodzi, chociaż czasem bywały lekkie wpadki

      Usuń
  5. A czy w ogole mozna tego żelu używać bezpośrednio na oczy? Może jest tylko do oczyszczania skory wokół nich?
    Ja do zmywania twarzy używam płynu micelarnego BeBeauty z Biedronki, a do demakijażu oczu mleczka tej samej marki (btw to Tołpa tylko w tańszym wydaniu). 😉

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jeśli coś jest do demakijażu oczu, to musi być badane dermatologicznie i powinno nie podrażniać oczu, bo przy demakijażu np rzęs wprowadzenie produktu do oka jest wysoce prawdopodobne;) ja z biedronki również lubię płyn micelarny, ale niebieski, różowy- ten pseudo sensitiv też mnie piecze ;)

      Usuń

Podziel się z nami swoim zdaniem na ten temat! :)

Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka