niedziela, 22 lipca 2018

Rękawica GLOV - czy Twój demakijaż wkroczy na nowy poziom?

No w końcu czas na recenzję ! Glovem cieszymy się już od kilku miesięcy. Po tym czasie Glov zdążył się już wyspecjalizować i zaczął produkować rękawice przeznaczone dla określonych typów cery. Choć wielki szum wokół fenomenu tej rękawicy już opadł i już coraz mniej dziewczyn chwali się używaniem rękawicy, to jednak postanowiłam napisać parę słów o tym kultowym produkcie.


Przepraszam za jakość zdjęć w tym poście. Mam zamiar się znacząco poprawić, jednak te robione były na szybkoprzy bardzo niekorzystnym oświeleniu .

Działanie Glov jest banalnie proste- zmywa. I nie będę traciła ani swojego czasu ani też Waszego na opisywanie działania. Zakładam, że już wiecie jak wygląda cała "procedura" stosowania. A jeśli nie, odsyłam na stronę producenta TU :) 

Producent zapewnia, że zastępuje nam aż 5 kosmetyków: 
-płyn do demakijażu oczu,
- mleczko do demakijażu twarzy,
- delikatny peeling,
- żel do mycia twarzy,
- płatki kosmetyczne

 Ale nie napalajcie się aż tak ;D
U mnie zniknęły z półki na pewno płyn do demakijażu, mleczko nie zniknęło- zwyczajnie nigdy go nie było ponieważ nie lubię tego filmu na skórze po jego zastosowaniu. Płatki kosmetyczne czasem do czegoś się przydają, więc też są. Peeling jest, bo owszem rękawica może i peelinguje ale nie w takim stopniu aby rezygnować z dotychczasowego kosmetyku. Żel do twarzy też jest- lubię od czasu do czasu umyć dogłębniej twarz:)

Naszymi pierwszymi GLOV były zamówione przez Olę zestawy podróżne w dwóch kolorach. W tym czasie możliwe było zakupienie pojedynczych rękawic bądź zestawów podróżnych. W skład takiego zestawu wchodziły:
- rękawica Glov
- mały Glov nazwijmy go "paluszek"
- mydełko Glov Cleanser ( jeszcze wtedy w metalowym słoiczku)
- haczyk gumowy do odwieszenia rekawicy
- kosmetyczka podróżna

Po "lifcie" Travel Set ma się bardzo podobnie, jedyna zmiana to mydełko które zostało umieszczone w sztyfcie: zupełnie jak dezodorant. Jest to dużo lepsze rozwiązanie. W poprzedniej wersji, po użyciu mydełko przyklejało się do dna słoiczka i było je ciężko wyjąć przy kolejnym czyszczeniu.


Nazwa Travel Set jest strzałem w 10. Ale nie tylko w podróży sprawdzi się on idealnie.
Teraz Glov poszerzyło  swoją ofertę o wiele nowych produktów. Ja zamieniłam klasyczną wersję Glov na wersję dla skóry suchej. Może trochę przesadziłam, aż tak suchej skóry nie mam ale chciałam zobaczyć, czym się różnią. A różnica jest. i to spora.

Porównanie struktury: Glov różowy- wersja klasyczna, Glov szary- wersja dla skóry suchej. ( Różowy Glov jest zużyty, stąd te niedoprane plamy:))

Porównanie GLOV 
Wersja Klasyczna vs. Wersja Skóra sucha

Materiał:
Klasyk: W klasyku mamy do czynienia z znaną strukturą mikrofibry, po kilku użyciach tworzą się  zbite "języczki" włókien. Nie wpływa to na działanie, ale widać, że rękawica jest używana ;)

Skóra sucha: materiał był tu przede wszystkim zaskoczneniem. Pamiętacie te mięciutkie maskotki na które za czasów dzieciństwa był taki booom? Tak, mówię tu o tych maskotkach, kóre były nawet dwa razy droższe od zwykłych bo były taie puchate. I to było mje pierwsze skojazenie. Glov dla skóry suchej jest mięciutki jak miś. Włókna są dużo cieńsze i wydaje mi się że lekko dłuższe. 

Działanie:
Klasyk: Nie można mu nic zażucić. zdejmuje wszystko. Od eyelinera przez podkład po maseczki z glinki (o tym kiedy używam swojego Glov przeczytacie w dalszej części postu). 

Skóra Sucha: Zmywanie makijażu jest bardzo delikatne, i słusznie, bo skóra sucha i wrażliwa nie zadowoli się mocnym zdzierakiem. Jest to jego zaleta, jednak dla mnie trochę za długo schodi mi ze zmywaniem. Nie twierdzę, że zmywa źle, jednak przyzwyczaiłam się do szybkiego efektu, tu szybkość została zastąpiona delikatnością. Na pewno nie podrażnia skóry, a takie jego zadanie. Może gdybym wcześniej nie używała klasycznej wersji, pewnie może i bym nie zauważyła, że zmywa wolniej. 

Trwałość:

Klasyk: producent twierdzi że powinien wystarczyć na 3 msc. Mi służył ponad 5 msc, z tym że przyznaję że do ok. 3 msc utrzymywał dobre właściwości zmywające. Z czasem zmywało się coraz trudniej. Poza tym było widać, że jest już zużyty.

Glov Skóra sucha: używam go dopiero nieco ponad miesiąc, dlatego w tym miejscu będzie repost:)


Gdzie korzystam ze swojego GLOV ?
--> wszelkie wyjazdy- zamiast pakować całego zestawu kosmetyków do demakijażu, pakuję rękawicę i mydełko (albo i nie- GLOVa umyjecie też zwykłym mydłem, ja często myłam "czympopadnie" ;D)
--> siłownia- cudownie jest przetrzeć twarz zanurzonym w zimnej wodzie GLOVem
--> basen - wiadomo jak to jest- zmyjecie tusz z rzęs a często i tak mała panda zawita. GLOV jest  nieoceniony w ratowaniu z opresji:) po basenie też miło przetrzeć twarz.

Czy zawszę czyszczę GLOV od razu po użyciu?
...... niestety nie zawsze tak jest. Ale to nie zmienia faktu że można go umyć później w wyjątkowych sytuacjach. Czasem, kiedy wracam zbyt późno i marzę tylko o łóżku, odpuszczam i robię to rano.


Który z nich polecam? to zależy jakiego typu masz skórę. Ja swoją określam jako normalną w kierunku suchej, dlatego GLOV do skóry suchej jest ok, ale jednak wolę tej do normalnej;) 
Jednak bez względu na rodzaj, z GLOVEM  się nie rozstanę. Był to jeden z najbardziej udanych zakupów kosmetycznych dotychczas. 

A teraz.... STORY TIME!

Na koniec chciałabym bardzo pochwalić  podejście Glov do klientów. Miałam taką oto sytuację: późnym wieczorem, ostatniego dnia promocji 1+1 gratis z okazji Dnia Matki zamawiałam nowe rękawice. Tak się złożyło, że system w telefonie nieco się zwiesił, co doprowadziło do tego, że nie wyświetliła mi się prośba o dokonanie opłaty. Zmęczona zasnęłam, jednak po dwóch dniach przypomniałam sobie, że chyba nie dokonałam zapłaty. Napisałam w tej sprawie do GLOV (odpisują bardzo szybko)j. Poradzili, że w takim przypadku najlepiej kiedy zlożę zamówienie raz jeszcze. I mimo że było już po promcji, a wina leżała ewidentnie po mojej stronie- to ja sobie nie dopilnowałam opłaty- podwoili moje zamówienie. Jestem bardzo pozytywnie zaskoczona takim zachowaniem, i z pewnością nie jest to ostatnia rzecz, jaką zamówię u nich. Nie wiem jak dla Was, ale dla mnie oprócz samego produktu liczy się też podejście do klienta, a tego od GLOV mogą się uczyć inne firmy ;)

8 komentarzy:

  1. Duzo o nich czytalam ale jeszcze nie mam :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Może nie uwierzysz, ale pierwszy raz słyszę o tej rękawicy i z tego co piszesz, to wydaje się być genialna, zwłaszcza w podróży! Koniecznie przejrzę ofertę producenta i na pewno coś wybiorę :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kampania promocyjna była prowadzona z wielkim rozmachem, dlatego faktycznie trudno mi uwierzyć że cię to wszystko ominęło 🙂 ciekawy gadżet, ja od kiedy go mam, przestalam kupować i wozić ze sobą wszystkie przydasie demakijazowe 🙂

      Usuń
  3. Koniecznie Muszę zobaczyć jak sprawdzi się u mnie.Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Warto polować na niego zwłaszcza na promocjach. Producent też często na swojej stronie ma jakieś ciekawe okazję 🙂

      Usuń
  4. Najlepszym rozpuszczalnikiem makijażu jest woda. Można użyć do tego delikatnego żelu, pianki lub myślą do twarzy. Nie dajcie się zwariować.

    OdpowiedzUsuń
  5. Szczerze, to jakoś o tym za wiele nie słyszałam, ale bardzo fajny produkt. I super, że mają takie podejście do klienta, wielu firmom to brakuje...

    OdpowiedzUsuń

Podziel się z nami swoim zdaniem na ten temat! :)

Copyright © Szablon wykonany przez Blonparia