czwartek, 11 kwietnia 2019

Second Hand- co można tam znaleźć i jaki mam system poszukiwań?

Ostatnio rozwodziliśmy się na temat plusów i minusów zakupów w lumpeksach. Dziś w krókim poście chciałabym przybliżyć osobom, które nigdy nie robiły tam zakupów, jak i tym którym się zdarza tam wejść, na jakie marki można się natknąć oraz co mi udało się upolować.



W lumpach można kupić ... wszystko.  Zawsze, kiedy potrzebowałam jakiegoś przebrania, wiedziałam że najprędzej natknę się na nie w lumpeksie. Jednak należy pamiętać, że tak jak w każdym innym miejscu, możemy dorwać am też totalny badziew. Na ciuchach staram się kupować ubrania markowe, dobrej jakości i o dobrym składzie materiału.

Jakie marki udało mi się do tej pory upolować?
Są to takie marki jak:


Tommy Hilfiger 
Yves Saint Laurent 
Pierre Cardin 
Ralph Laurent  
Karl Lagerfeld

i wiele innych, których teraz pewnie sobie nie przypomnę:)


 Zwracam uwagę również na ubrania dobrych sieciówek, np.: ZARA, MANGO, Pretty Girl, Stradivarius, Only, Vistula, Wólczanka, itp. Najczęstsze marki jakie widuję w ciucholandach to H&M, Atmosfere, Cropp, Hause, Sinsay, Bershka. Zazwyczaj już po dotyku można rozpoznać, czy produkt jest dobrej marki, czy też nie. Materiał broni się sam. Jednak ostatnio oprócz tylko dotykania, przerzuciłam się na "metkowanie". Otóż startuję- przesuwam każdy wieszak pojedynczo, zerkając tylko na metkę, nie skupiam się praktycznie na ubraniu. Czasem, kiedy uwagę przykuje ciekawy krój czy kolor pozwalam sobie na oglądnięcie. Ten sposób jest pracochłonny, ale sprawia że wychodzę ze sklepu praktycznie jedynie z ubraniami dobrych marek. Oczywiście to nie oznacza, że jeżeli coś nie ma metki Tommy Hilfigera a jest fajne to tego nie wezmę :) Jednak jeśli idę po prostu na ciuchy, bez konkretnego celu który chcę upolować, wtedy takie wyjście to polowanie na perełki markowe:)


A, i oczywiście swoje "polowanie" rozpoczynam od przepatrzenia - po pierwsze wieszaków z torebkami- tak, mam totalnego siupla na punkcie torebek. Po drugie zerkam na buty, chociaż bardzo rzadko je kupuje w lumpeksie. Co do torebek, udało mi się już kilkukrotnie upolować coś unikatowego:)


Nie tylko na blogu był spory odzew jeśli chodzi o kupowanie w SH. Na instagramie również posypały się komentarze, jak i prywatne wiadomości. Przy okazji udało mi się trafić po hasztagach na blog szczęściary która upolowała torebkę Louis Vuitton. Ach, jak ja jej pozazdrościłam ! :) Jednak takie sytuacje jedynie motywują mnie do dalszego  grzebalnictwa, booo..... kto nie grzebie ten nie ma !:)


A Wy jaką macie strategię w takim miejscu jak SH?
Pozdrawiam,
Natalia

1 komentarz:

Podziel się z nami swoim zdaniem na ten temat! :)

Copyright © Szablon wykonany przez Blonparia